4 porady dla Rodziców

Twoje dziecko rozpoczyna naukę gry na instrumencie i nie wiesz, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości? Chciałbyś pomóc, ale nie wiesz jak? Sam nigdy nie grałeś i cały ten “muzyczny świat” jest Ci obcy?

 

W takim razie nasz dzisiejszy artykuł jest dla Ciebie! Przedstawiamy 4 porady dla Rodziców dzieci uczących się gry na instrumencie.

 

  1.  Bądź zaangażowany!

 

Jeśli chcesz, by Twoje dziecko z przyjemnością chodziło na zajęcia gry na instrumencie i utrzymywało swój początkowy poziom motywacji i zaangażowania, a nie tylko “odbębniało” zajęcia – zainteresuj się tym, co gra, czego się uczy, słuchaj z nim muzyki (świadomie!), zabieraj na koncerty. Dziecko, które widzi, że jego pasja jest ważna, będzie bardziej chętne do kontynuacji zajęć nawet jeśli pojawią się jakieś słabsze momenty (a pojawią się na pewno :)).

 

     2. Pilnuj codziennego ćwiczenia (motywuj – nie zmuszaj)

 

Dziecko, które rozpoczyna naukę gry na instrumencie nie posiada jeszcze nawyku ćwiczenia – żeby go wyrobić będzie potrzebowało Twojej dyskretnej pomocy. Przygotuj dziecku miejsce, w którym w spokoju i bez rozpraszaczy będzie mogło ćwiczyć. Zadbaj, żeby w planie dnia znalazła się chociaż chwila na ćwiczenie – najlepiej zaraz po przyjściu ze szkoły. Na samym początku dziecko nie potrzebuje dużo czasu na ćwiczenie, ot 15-20 minut!

Zadbaj o wydźwięk Twojego komunikatu o obowiązkowym ćwiczeniu – bardziej motywuj niż zmuszaj. Wskazuj na cele i nagrody, jakie za tym idą (ale niematerialne, raczej wspólna radość przy świątecznym muzykowaniu, niż zestaw Lego). Możecie robić domowe koncerty dla pluszaków i innych zabawek. Możesz też poprosić dziecko, by nauczyło Cię tego, co już samo potrafi – widząc ile samo już umie, nabierze więcej pewności siebie.

 

     3.  Wspieraj, bądź wyrozumiały.

 

Nauka gry na instrumencie nie jest niestety niekończącym się pasmem sukcesów – pojawią się gorsze dni, spadki motywacji, czy też frustracja z wolnych postępów. Może również pojawić się zniechęcenie, gdy na koncercie z powodu tremy coś pójdzie nie tak, jak powinno. To zupełnie naturalne w procesie uczenia się!

Nie krytykuj, bądź przy dziecko w chwilach słabości, pokazuj mu, jak daleko już zaszło i jak wiele już potrafi. W takich momentach przydają się np. nagrania z różnych etapów nauki – na nich najłatwiej zauważyć swoje postępy!

 

     4. Bądź w kontakcie z nauczycielem prowadzącym zajęcia.

 

Sukces w procesie nauczania zależy od tego, jak dobrze współpracuje ze sobą triada: nauczyciel – dziecko – rodzic, dlatego ważna jest wymiana informacji nie tylko na linii nauczyciel – uczeń, ale również nauczyciel – rodzic. Nauczyciel nie tylko podpowie co i jak trzeba ćwiczyć, ale też gdzie pójść na koncert i jak motywować dziecko.

 

 

To są najważniejsze według nas porady, by dziecko mogło osiągnąć swój upragniony cel. A Wy, macie swoje pomysły?

 

 

Jak długo moje dziecko powinno ćwiczyć na instrumencie?

Nauka gry na instrumencie wydaje nam się zajęciem skomplikowanym, żmudnym, a przede wszystkim czasochłonnym. Bardzo często Rodzice zastanawiają się, jak długo dziecko powinno ćwiczyć, żeby osiągnęło wymarzone, najchętniej mierzalne efekty. Niestety, na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, a najbardziej właściwa wydaje się być odpowiedź: to zależy.

Długość czasu poświęconego ćwiczeniu na instrumencie będzie zależna od wieku dzieci, szybkości z jaką dziecko się uczy, czy też trudności zadanego programu muzycznego.

Początkujący adept sztuki muzycznej będzie potrzebował dużo mniej czasu na ćwiczenie niż zaawansowany. Dziecko rozpoczynające naukę (zwykle w wieku 7-8 lat) ma mniejszą umiejętność koncentrowania się. Niewskazane jest dla niego ćwiczenie pod dyktando zegarka, często stające się ćwiczeniem mechanicznym, bezrefleksyjnym. Ćwiczenie oparte na powtarzaniu bez korekcji ewentualnych błędów grozi niebezpieczeństwem wyrobienia złych nawyków, których ciężko będzie się pozbyć. Dla dzieci lepszą opcją byłoby w tej sytuacji ćwiczenie skoncentrowane na zadaniu. Dobre, mierzalne efekty daje konkretna ilość powtórzeń danego miejsca przy koncentracji na poprawności technicznej, rytmicznej, muzycznej (w zależności od problemu).

Również u bardziej zaawansowanych uczniów dobrze działa konkretne ustalenie planu ćwiczenia, niekoniecznie ściśle powiązanego z zegarkiem. Muzyk, który ma przed sobą precyzyjnie postawione cele szybciej je osiągnie.

Następujące, zbyt ogólne cele:

– poćwiczę tę etiudę,

– przegram program

zamieniamy na konkretne:

– przez 10 minut poćwiczę na przykład konkretny schemat palców, zrobię z niego wprawkę grając go od różnych dźwięków, poćwiczę różnymi schematami rytmicznymi

– wyćwiczę 5 małych, trudnych miejsc w moich utworach w wolnym tempie.

 

To, co będzie się liczyło zarówno u początkującego, jak i bardziej zaawansowanego ucznia to systematyczność ćwiczenia (czyli zasada mniej, ale codziennie) oraz jego efektywność (czyli zasada mniej, ale mądrze). Tak, zachęcamy do tego, żeby ćwiczyć mniej :)… pod warunkiem, że takie ćwiczenie będzie maksymalnie skoncentrowane na rozwiązywaniu problemów.

 

Dziecko, rozpoczynające naukę gry na instrumencie będzie potrzebowało codziennie około 15-30 minut na powtórzenie zadanych ćwiczeń. W ustaleniu czasu ćwiczenia powinien pomóc nauczyciel oraz opiekun obserwujący ćwiczenie dziecka w domu.

Z biegiem czasu dziecko samo rozwinie w sobie umiejętność ustalania czasu niezbędnego do nauczenia się utworu, przygotowania do koncertu czy egzaminu w oparciu o wewnętrzną motywację. To ona powinna być motorem wszystkich działań, nie zegar odmierzający ustalony czas. Warto byłoby, aby Rodzic pilnujący uczniowskich obowiązków dbał o wzmacnianie wewnętrznej motywacji oraz o inspirowanie dziecka, zabieranie go na koncerty, pokazywanie muzycznego świata. Tak przygotowane dziecko chętniej będzie poświęcało swój czas na naukę.

 

A więcej o tym, jak powinno wyglądać efektywne ćwiczenie na instrumencie napiszemy w kolejnym artykule.

Jak wzbudzić w dziecku zainteresowanie muzyką?

Bardzo często słysząc o ogromnym wpływie muzyki na rozwój dzieci i młodzieży wpadamy na pomysł, żeby zapisać nasze dziecko na zajęcia gry na instrumencie. Czy jest to dobry pomysł, jeśli nie wychodzi bezpośrednio od dziecka?

Odpowiedź jest oczywiście negatywna. Żadne zajęcia dodatkowe nie staną się pasją dziecka, jeśli będzie ono do nich zmuszane, bądź też zachęcane poprzez drobne manipulacje (jak będziesz ćwiczył na instrumencie będziesz mógł pograć w grę, itp.). Motywacja w przypadku takich zajęć musi być wewnętrzna, wtedy dziecko z przyjemnością będzie w nich uczestniczyć i pokonywać kolejne stawiane przed nim wyzwania edukacyjne.

W jaki sposób zatem zachęcić dzieci do sięgnięcia po instrument?

Najłatwiej poprzez oswajanie dzieci z muzyką już od najmłodszych lat. Słuch u dzieci zaczyna rozwijać się już od 16 tygodnia życia, zatem mamy będące w ciąży już wtedy możemy słuchać muzyki wpływającej pozytywnie na rozwój mózgu – udowodniono bowiem, że muzyka Mozarta, Bacha, czy Vivaldiego zwiększa liczbę komórek nerwowych oraz połączeń między obydwoma półkulami mózgu.

W późniejszym okresie życia dziecka muzyka w dalszym ciągu ma olbrzymi wpływ na rozwój funkcji poznawczych, koncentracji, pamięci, czy koordynację ruchową. Warto od najmłodszych lat wykorzystywać muzykę, instrumenty muzyczne (grzechotki, cymbałki, ukulele) w zabawie z dzieckiem. Możemy włączyć też do wspólnych zabaw taniec.

Pokażemy w ten sposób dziecku ile radości wnosi w życie muzyka, że jest czymś naturalnym i bardzo przyjemnym. Możemy również uczestniczyć w koncertach przygotowanych specjalnie dla dzieci, podczas których dzieci mogą z bliska obejrzeć instrumenty, a także spontanicznie w nich uczestniczyć. Zdarzają się również takie wydarzenia, podczas których dzieci mogą zagrać wspólnie z profesjonalnymi muzykami, a nawet zadyrygować orkiestrą!

Nie ma lepszej drogi do wzbudzenia w dzieciach chęci nauki gry na instrumencie jak wspólne przeżywanie, czy tworzenie muzyki. Dziecko wychowywane w świecie dźwięków samo zacznie zakochiwać się w brzmieniu instrumentów, a w konsekwencji samodzielnie poszukiwać nowych współbrzmień, melodii. Dziecko, które czuje wsparcie i zaangażowanie swoich Rodziców, chętniej będzie pokonywało mozolną drogę do swobodnej gry na instrumencie.

Stało się – dziecko rozpoczyna naukę gry na wymarzonym instrumencie. Co dalej?

Rodzicu, Twoja rola nie kończy się w tym momencie. Można nawet powiedzieć, że staje się coraz ważniejsza, bowiem nauka gry na instrumencie nie jest najprostszą rzeczą na świecie. Skoordynowanie pracy rąk i głowy to nie lada wysiłek i podczas tej pracy niejednokrotnie zdarzą się kryzysy i momenty zwątpienia.

Ważne jest to, żeby nieustannie utrzymywać zainteresowanie muzyką – chodzić na koncerty, warsztaty, wspierać wszechstronny rozwój zainteresowań. Równie ważne jest słuchanie muzyki w domu, organizowanie dziecku występów domowych oraz szkolnych, nagradzanie za wysiłek włożony w naukę, nawet jeśli nie zawsze efekty będą spektakularne.

Wspaniałe efekty przynosi również wspólna nauka Rodzica z dzieckiem a w konsekwencji wspólne muzykowanie. Nie ma lepszej drogi do spędzania wartościowego czasu razem! W Akademii Gitary często organizujemy wspólne zajęcia dla Rodziców z ich pociechami i są to jedne z naszych ulubionych zajęć. Wspaniale jest obserwować jak Rodzice i dzieci wspierają się nawzajem, motywują do wspólnych ćwiczeń i razem stawiają czoła wyzwaniom, na przykład wspólnie występując na koncertach.

Zatem – zabierzmy się do wspólnego muzykowania i cieszenia się muzyką!

 

A w Akademii Gitary mamy ostatnie wolne miejsca na zajęcia prowadzone na Kabatach oraz w Mysiadle – zapraszamy do zapisów: biuro@guitaracademy.edu.pl, bądź telefonicznie: 500 049 463.

Do nauki gry na gitarze nie potrzebujesz nauczyciela?

Jest to chyba jeden z najbardziej rozpowszechnionych mitów dotyczących gitary – panuje bowiem opinia, że łatwo nauczyć się gry na niej korzystając z samouczków, tutoriali, czy filmików video na Youtubie.

Opinię tę podsycają gitarzyści (głównie grający muzykę rozrywkową), twierdząc, że są samoukami. Nic bardziej mylnego – na jakimś etapie każdy z nich miał do czynienia z profesjonalnym nauczycielem, nawet jeśli nie kończył szkół muzycznych.

Na początkowym etapie, kiedy wyrabiamy sobie wszystkie nawyki, obecność nauczyciela jest wskazana, jeśli wręcz nie obowiązkowa! Nauczyciel dopilnuje, żebyś dbał o odpowiednią postawę i technikę gry, unikał niepotrzebnych błędów, które ciężko będzie potem wyeliminować. Nie ma nic gorszego, niż odkręcanie złych nawyków. Dobierze repertuar odpowiedni do Twoich możliwości, czy preferencji, umożliwi kompleksowy rozwój. Nie mówiąc o tym, że z całą pewnością podzieli się z Tobą przeróżnymi trickami dotyczącymi ćwiczenia, wykonywania konkretnych utworów, techniki itp. No i będzie Cię motywował do wytężonej pracy .
Ważne, żeby Twój nauczyciel miał doświadczenie, niezbędne wykształcenie kierunkowe (szczególnie jeśli chodzi o uczenie najmłodszych) oraz żeby był sympatyczny, w końcu spędzicie ze sobą trochę czasu 

Gracie z nami?

W jakim wieku najlepiej rozpocząć naukę gry na instrumencie?

Twoje dziecko lubi śpiewać, tańczyć, żywo reaguje na muzykę i zastanawiasz się jak rozwijać jego zainteresowania? Nie wiesz, czy jest już gotowe na zajęcia gry na instrumencie? Nie chcesz, by początkowa fascynacja przerodziła się w słomiany zapał, a zakupiony instrument kurzył się w kącie?

Rozwijanie muzycznego talentu warto zacząć jak najwcześniej – słuchać w domu muzyki, śpiewać dziecku i z dzieckiem, grać na prostych instrumentach perkusyjnych, uczestniczyć w koncertach dla dzieci. Można również zapisać się z dzieckiem na zajęcia gordonowskie. Są to zajęcia umuzykalniające przeznaczone dla dzieci od 6. miesiąca życia.

Naukę gry na instrumentach najlepiej zacząć w okolicy 6 -7 roku życia (choć zdarzają się dzieci młodsze, które mogą z powodzeniem zacząć naukę w wieku 4-5 lat)  – dziecko jest już na tyle duże, że raczej bez większych problemów będzie w stanie skoncentrować uwagę podczas 30 minutowych zajęć, a jednocześnie sprosta wymogowi regularnych ćwiczeń. Oczywiście, niezwykle ważne będzie wsparcie rodzica, kiedy już początkowy okres fascynacji minie. Warto założyć jakieś ramy czasowe, np. pół roku, po których będziemy decydować, co dalej, by nie rezygnować przy pierwszych trudnościach.

Warte rozważenia są również zajęcia gry na instrumentach prowadzone metodą Suzuki, które przeznaczone są dla dzieci od 3. roku życia. Jest to program, w którym rodzice pełnią aktywną rolę w procesie uczenia się – uczą się najpierw, a potem w domu dzielą wiedzą z dzieckiem. Sprzyja to szybszej nauce, a także pozytywnie wpływa na budowanie relacji z dzieckiem.

 

A więc w jakim wieku najlepiej rozpocząć naukę gry na instrumencie?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta – w każdym! Nie ma górnej granicy rozpoczynania nauki gry na instrumencie. Swego rodzaju mitem jest przekonanie o istnieniu syndromu „człowieka, któremu słoń nadepnął na ucho” – ludzi pozbawionych słuchu muzycznego jest w społeczeństwie naprawdę niewiele, każdy może i powinien muzykować! Dlatego też rozwijajmy muzyczne zainteresowania u naszych dzieci, dbajmy o jakość muzyki, którą się otaczamy, uczęszczajmy na koncerty, bo muzyka pozytywnie wpływa na nasze życie… o czym w kolejnym artykule 🙂